Kobyla Kopa 860 m n.p.m. SOTA SP/SW-006 – znowu dziura w chmurach

No i znowu się udało !
Od rana deszcz, całą drogę deszcz a na miejscu na czas wycieczki piękne słońce.
Wracamy do samochodów a tu znowu deszcz. Chciałbym żeby zawsze gdy wybieram się w góry udawało się z deszczem jak dzisiaj.
Tym razem zdobyliśmy Kobylą Kopę, miły spacer z Przełęczy Lądeckiej. Polecam przeskoczyć szlakiem żółtym na czeską stronę, potem kawałeczek zielonym, potem niebieskim już do celu.
Zaraz za granicą są 2 sklepy w których można nabyć coś co lubimy najbardziej u naszych sąsiadów, kierowcom polecam czekoladę studencką. (nikt tak sobie nie radzi z zatapianiem galaretki w czekoladzie).

Niestety szczyt jest mocno zadrzewiony – więc widoków nie ma, musi wystarczyć napawanie się spokojem na szlaku – spotkaliśmy tylko jedną grupę.
Nie zabrakło oczywiście sposobności do rozłożenia radiostacji i przeprowadzenia kilku łączności fonicznych. Nadawałem tym razem tylko w swoim ulubionym paśmie 40m czyli 7MHz.

Międzynarodowy stolik radiowy

Międzynarodowy stolik radiowy

Zaszufladkowano do kategorii sota

Niespodzianka z Ghany

Nie pamiętam tak miłej niespodzianki jak ta, która spotkała mnie dzisiaj. W skrzynce pocztowej nr 73 znajdowała się prezentowana poniżej kartka pocztowa wysłana przez Sylwię i Michała z RainbowTruck ! Nie wiem jak Wy – czytelnicy tych słów , ale ja nie pamiętam kiedy dostałem tradycyjną kartkę pocztową. Faktycznie jeżeli chodzi o krótkofalowców, to otrzymujemy przecież kartki QSL, ale dla mnie to jednak dwie różne sprawy. Mogę się także pochwalić że udało mi się nawet dwukrotnie rozmawiać  na falach krótkich z Michałem SQ3PMM podczas ich wspólnej podróży.

 

Pocztówka z Ghany od RaibowTruck

Pocztówka z Ghany od RaibowTruck

Bardzo dziękuję Sylwio i Michale !

 

Czarna Góra 1205m SOTA SP/SW-002 w deszczu…

No to niedziela za nami, udało się dotrzeć na szczyt Czarnej Góry w Masywie Śnieżnika. Wybrałem się mimo niekorzystnej prognozy – zapowiadano przelotne deszcze, choć dzień wcześniej na terenie niemalże całego kraju pogoda była jak w środku lata.

No i niestety, faktycznie całe podejście padał deszcz ale na szczycie przestało ! Dzięki wypożyczonej pelerynce udało się zmoczyć ubranie tylko od wewnątrz  :)

Chwile po deszczu niebo nieco się przetarło i ze zlokalizowanej na szczycie wieży widokowej można było już podziwiać krajobrazy. Na szczyt dostaliśmy się bardzo szybką trasą , szlakiem czerwonym – który na tym odcinku przebiega razem z zielonym z przełęczy Puchaczówka.

Załączam kilka fotek – mnie najbardziej zainteresowały szyszki :)

Oczywiście na szczycie udało się nawiązać kilka łączności w pasmach 40m oraz na UKF paśmie 2m – wszystkich korespondentów pozdrawiam!

Do usłyszenia z kolejnych szczytów.

Czarna Góra Szyszki

A co to szyszki ? :P

Czarna Góra Widok

Widok po deszczu

Czarna Góra wieża

Najwyższy taras wieży widokowej

73!

SQ6NEJ Kuba