Rozdział energii w plenerze

Cześć,

przedstawiam rozwiązanie jednego z moich problemów z zasilaniem aparatury radioamatorskiej oraz akcesoriów podczas pracy poza domowym QTH.
Już kilkukrotnie podczas pracy z samochodu lub po prostu z dużego akumulatora napotkałem problem niepewnego połączenia przewodów zasilających , lub ich niewystarczającej długości.
Postanowiłem to w jakiś prosty sposób załatwić.
Zwykle do pracy na pasmach krótkofalarskich wystarcza mi radiotelefon (TRX) oraz laptop. Do zasilania laptopa używam przetwornicy 12/230V i oryginalnego zasilacza, gdyż bywają to różne laptopy i byłby problem z użyciem przetwornicy 12/20 V z odpowiednią wtyczką. Dodatkowo dzięki użytemu urządzeniu można podłączać różnego rodzaju urządzenia na 230V (no może w wyjątkiem czajnika i piecyka elektrycznego hi hi).

Jedno wolne złącze zostało wykorzystane do połączenia przewodu uziemiającego. Z jednej strony jest on podłączony do 1,5 m stalowego ocynkowanego pręta wbitego w ziemię, z drugiej poprzez złącze śrubowe do TRX oraz przetwornicy.

Przewody prądowe są przekroju 10 mm2 (oryginalne przewody Yaesu oraz Icom wyglądają na 4mm2), Przewody uziemiające są o przekroju 6mm2 – tylko takie resztki znalazłem w warsztacie.

Zdjęcie wykonanego złącza przedstawione jest na fotografii poniżej.
Załączyłem także rysunek z przebiegiem połączeń.

Zlacze srubowe 12V 20A  10mm2

Schemat polaczen