Kobyla Kopa 860 m n.p.m. SOTA SP/SW-006 – znowu dziura w chmurach

No i znowu się udało !
Od rana deszcz, całą drogę deszcz a na miejscu na czas wycieczki piękne słońce.
Wracamy do samochodów a tu znowu deszcz. Chciałbym żeby zawsze gdy wybieram się w góry udawało się z deszczem jak dzisiaj.
Tym razem zdobyliśmy Kobylą Kopę, miły spacer z Przełęczy Lądeckiej. Polecam przeskoczyć szlakiem żółtym na czeską stronę, potem kawałeczek zielonym, potem niebieskim już do celu.
Zaraz za granicą są 2 sklepy w których można nabyć coś co lubimy najbardziej u naszych sąsiadów, kierowcom polecam czekoladę studencką. (nikt tak sobie nie radzi z zatapianiem galaretki w czekoladzie).

Niestety szczyt jest mocno zadrzewiony – więc widoków nie ma, musi wystarczyć napawanie się spokojem na szlaku – spotkaliśmy tylko jedną grupę.
Nie zabrakło oczywiście sposobności do rozłożenia radiostacji i przeprowadzenia kilku łączności fonicznych. Nadawałem tym razem tylko w swoim ulubionym paśmie 40m czyli 7MHz.

Międzynarodowy stolik radiowy

Międzynarodowy stolik radiowy